Gotowe kartki bywają naprawdę śliczne, ale czasami brakuje w nich "tego czegoś" :) Przedstawiam Wam taką "ulepszoną" kartkę:
Miała być dodatkiem do prezentu, który szykowała moja mama. Chciała, żebym nauczyła ją robić różyczki z papieru. Dla urozmaicenia, brzegi listków obsypałyśmy złotym brokatem.
Podoba Wam się? Ucieszyłybście się, gdybyście dostały taką kartkę?
Oto pierwsza rzecz, jaką mam Wam do pokazania. Na samym początku roku siedziałam przeziębiona i znudzona, więc aby umilić sobie czas zaczęłam kombinować. Zainspirowana modnymi teraz koliami chciałam zrobić coś w tym stylu, wykorzystując przy tym dostępne mi środki ;) Tak oto powstał ćwiekowy naszyjnik na filcu.
Najwięcej problemu miałam z przyklejeniem kryształków tak, aby się mocno trzymały (co zresztą widać po lewej stronie). Reszta ozdóbek to chomikowane gdzieś po kątach akcesoria odczepiane najczęściej ze spodni ;)
Po wielu przemyśleniach postanowiłam w końcu założyć własnego bloga. Uznałam, że będzie to dobry sposób aby "przechowywać" wszystkie moje projekty, zobaczyć swój rozwój i zmotywować się do działania. Mam nadzieję, że blog Wam się spodoba i że wytrwam w jego prowadzeniu oraz nauczę się systematyczności ;) Zapraszam do przeczytania pierwszej notki z projektem, która pojawi się już wkrótce!